W wypadkach samochodowych w 2019 r. zginęło niemal 3 000 osób, ok. 35 000 zostało rannych. Na raka umiera średnio 237 osób na 100 000 mieszkańców Polski[1]. W wypadkach w miejscach pracy poszkodowanych było w I kwartale 2020 r. ponad 14 000 osób[2]. Ryzyko wypadku istnieje zawsze. Wypadek ma to do siebie, że nie jest planowany. Nikt nie zakłada, że np. za 132 dni zostanie potrącony przez samochód czy usłyszy niepożądaną diagnozę. Możemy jednak w jakiś sposób złagodzić ból, cierpienie, zmianę stylu życia, strach przed chorobą, jeśli się nieoczekiwanie pojawią. Ubezpieczenie na życie z ochroną wypadkowo-zdrowotną to produkt, który nie uchroni nas przed wypadkiem czy chorobą, ale zapewni rodzinie środki do życia po śmierci osoby ubezpieczonej lub wesprze w leczeniu skutków wypadku, czy też choroby, pomagając w utrzymaniu płynności finansowej. Odkładanie zakupu ubezpieczenia może dużo kosztować nie tylko nas, ale też najbliższą rodzinę.

Po co nam ubezpieczenie na życie?

Decydując się na ubezpieczenie, przenosimy ryzyko finansowe na ubezpieczyciela. Celem jest zdjęcie z nas ciężaru finansowego w sytuacji, w której dojdzie np. do nieszczęśliwego wypadku. Wyobraźmy sobie sytuację, w której dochodzi do stłuczki samochodowej z naszej winy. Jeśli nie mielibyśmy ubezpieczenia, musielibyśmy pokryć koszty napraw. Odbiłoby się to na naszej sytuacji materialnej, spowodowałoby, że jednorazowo będziemy musieli ponieść duży koszt. Kiedy mamy ubezpieczenie, unikamy wyraźnych strat materialnych. Płacąc ustaloną stawkę za ubezpieczenie, zapewniamy sobie to, że to ubezpieczyciel opłaci naprawę.

Czy można jednak dostrzec analogie pomiędzy komunikacyjnym ubezpieczeniem OC, a tym na życie? O jakich stratach możemy myśleć w kontekście polisy na życie? Najistotniejsze w przypadku tego ubezpieczenia jest umiejętne oszacowanie potrzeb naszych i naszych bliskich, zakładając różne scenariusze – od śmierci przez trwałe inwalidztwo po drobniejsze uszczerbki na zdrowiu czy też choroby.

Odkładanie na później? Odwołajmy się do wyobraźni i odpowiedzialności

Mąż i żona. Jedno dziecko. Budżet domowy w granicach 8 tys. zł. Jest całkiem przyjemnie i dopisuje zdrowie. Na wszystko starcza. Nie ma żadnych zaległych opłat, kredyt hipoteczny spłacany jest regularnie, bez opóźnień. Jednak koszty życia są na tyle wysokie, że nie udaje się za wiele odłożyć. Po uregulowaniu rachunków, zrobieniu zakupów, po wydatkach na drobne przyjemności zostaje niewiele. Co oznacza, że oszczędności są wyjątkowo skromne. Spokojne życie rujnuje jedna chwila, w której jeden z rodziców ginie w wypadku drogowym. Ból, cierpienie, pustka to jedno, ale dość szybko pojawią się konsekwencje finansowe, które nie pomagają.

Zmierzenie się z utratą ukochanej osoby często idzie w parze ze zmierzeniem się z problemami finansowymi. Rodzina, która potrzebowała 8 tys. złotych na spełnienie wszelkich finansowych potrzeb, ma połowę mniej. Może się okazać, że dysponując takimi pieniędzmi, nie będzie już w stanie spłacić kredytu hipotecznego oraz innych zobowiązań. Czeka ją radykalna zmiana stylu życia. W desperacji może się też pojawić chęć zaciągnięcia „chwilówki”, która tylko pogorszy sytuację.

Zobacz też: Renta rodzinna - ile wynosi i kto ma do niej prawo

Komu potrzebne jest ubezpieczenie na życie? Jaką pełni rolę?

Ubezpieczenie na życie jest czymś w rodzaju parasola ochronnego w m.in. we wspomnianej sytuacji. Zapewnia środki finansowe, które mogą pomóc po utracie najbliższej osoby. Jego podstawowym i najistotniejszym zadaniem jest chronić naszą rodzinę przed utratą płynności finansowej. Niezależnie, czy to będzie śmiertelny wypadek, choroba czy trwałe inwalidztwo, ubezpieczenie na życie ma zapewnić finansowy spokój, wyeliminować ryzyko budżetowej katastrofy. Tym bardziej, jeśli życie rodziny jest w znacznym stopniu uzależnione od naszych dochodów.

Czy ubezpieczenie na życie jest drogie?

Istotą nowoczesnego ubezpieczenia jest to, że można je właściwie skonfigurować. Teraz możemy tak spersonalizować polisę, by jej wartość miała przełożenie na to, jak żyjemy, na jakie niebezpieczeństwa się narażamy. Co oznacza, że nie musimy płacić składki za pakiet gotowych rozwiązań, które zupełnie mijają się z naszymi potrzebami. Mamy też realny wpływ na wysokość składki. Tym większy, im lepiej skonfigurujemy sumę ubezpieczenia oraz okres jego trwania.

Indywidualny zakres ubezpieczenia na życie

Polisa na życie z ochroną ubezpieczeniową na wypadek śmierci umożliwia rodzinie zachowanie dotychczasowego standardu życia, zabezpiecza spłatę kredytu hipotecznego czy nawet utrzymanie ciągłości prowadzonego biznesu. Jednak ochrona ubezpieczeniowa nie musi się na tym kończyć. Mamy znacznie większe możliwości, które szczelniej ochronią nas i rodzinę przed ewentualnymi finansowymi tarapatami. Dodatkowe umowy wypadkowo-zdrowotne są po to, by tworząc z nich spersonalizowany pakiet, jeszcze mocniej zadbać o przyszłość swoją i rodziny w najróżniejszych scenariuszach życia.

Możemy więc zdecydować się na rozszerzenie ubezpieczenia na życie o umowy, które zapewnią środki w przypadku pobytu w szpitalu lub takie, które będą wsparciem finansowym po zdiagnozowaniu poważnej choroby, z nowotworem włącznie. Mamy szansę zadbać o ochronę w sytuacji, gdy nie będziemy mogli podjąć pracy lub samodzielnie funkcjonować po wypadku. Są też takie rozszerzenia, w których wypłacana jest kwota za sam fakt uszkodzenia ciała, czy też comiesięczna renta w przypadku poważniejszych obrażeń ciała, lub świadczenie po wypadku lub chorobie dziecka.

Pamiętajmy jednak, by rozsądnie dobierać rozszerzenia. Wybierajmy te, które rzeczywiście mają dla nas realną wartość. Wówczas składka będzie odpowiednio skalkulowana, a ochrona właściwie dobrana.

Suma i okres ubezpieczenia

Zacznijmy od sumy ubezpieczenia na życie. Jest to maksymalna kwota, na którą umawiamy się z ubezpieczycielem w momencie zakupu ubezpieczenia i którą otrzymają nasi bliscy w przypadku naszej śmierci. W zależności od jej wysokości składka jest mniejsza lub większa. Dlatego kluczowe jest to, by dobrze skalkulować sumę ubezpieczenia, tak by spełniła potrzeby rodziny, a składka nie przerosła możliwości finansowych. Warto więc zdecydować się na sumę, która np. zapewni środki na kilka lat, by rodzina miała szansę w dłuższej perspektywie spłacić kredyty i ułożyć sobie sprawy finansowe, w pewnym sensie odnaleźć się na nowo, w nowej rzeczywistości.

Suma ubezpieczenia nie dotyczy jednak wyłącznie przypadków śmiertelnych. Obejmuje ona także inne przykre wydarzenia, które siłą rzeczy przewartościowują, ale i przewracają do góry nogami dotychczasowe życie. Np. w następstwie poważnego wypadku możemy ulec trwałemu inwalidztwu, które eliminuje nas z rynku pracy i sprawia, że nie jesteśmy w stanie prowadzić samodzielnego życia. Ubezpieczenie na życie wówczas również zadziała i będzie finansowym wsparciem dla całej rodziny, zapewniając środki na życie oraz długotrwałą rehabilitację.

Okres ubezpieczenia również przekłada się na łączną wysokość składki. Tu też warto dobrze przemyśleć, jak długo powinniśmy opłacać składkę ubezpieczeniową, by rodzina mogła mieć pewność, że jest zabezpieczona finansowo. Możemy np. zdecydować się na zakup polisy do czasu, kiedy najmłodsze dziecko wejdzie w wiek dojrzały lub zacznie pracować. Możemy też ubezpieczyć się na dłużej, jeśli dzięki temu będziemy czuć się bardziej komfortowo.

Zakup polisy na życie postrzegany jest jako przejaw troski o najbliższych. Jest to oznaka tego, że bierzemy za rodzinę odpowiedzialność. Choć zazwyczaj wiedzie nam się dobrze, żyjemy komfortowo, a rodzinie starcza na wszelkie zobowiązania, to jednak nasze oszczędności nie zawsze są gwarantem utrzymania obecnego standardu życia w przypadku, kiedy nas zabraknie. Pamiętajmy o tym, by decyzji o zakupie polisy nie odkładać „na później”.

Zobacz więcej: https://www.metlife.pl/zycie_zdrowie/

 

[1]https://www.oecd-ilibrary.org/docserver/ac388762-en.pdf?expires=1595854863&id=id&accname=guest&checksum=90811E7809BF9E46E83124F8045F77B3

[2]https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/warunki-pracy-wypadki-przy-pracy/wypadki-przy-pracy-w-pierwszym-kwartale-2020-roku-dane-wstepne,3,39.html