Ludzie często tkwią w przekonaniu, że polisy ubezpieczeniowe są zbyt drogie, że ich nie stać na nie. Chcemy nieco przewrotnie spytać: kogo zatem stać na to, by nie mieć ubezpieczenia? Chyba tylko tych, którzy odpowiadają̨ jedynie za siebie i mają sporą poduszkę̨ finansową zapewniającą̨ rodzinie poczucie bezpieczeństwa przez wiele lat. Na pytanie: „Czy stać mnie na to, by nie mieć ochrony ubezpieczeniowej ?” każdy musi odpowiedzieć́ sobie sam. W pozostałych kwestiach, odnoszących się do analizy sytuacji, czy wyliczeń finansowych, chętnie pomogą̨ #EksperciOdŻycia. Tak jak pomogli już tysiącom klientów w różnych sytuacjach, przeprowadzając z nimi tysiące rozmów. Dzięki temu mają doświadczenie, które pozwala podejmować najtrudniejsze tematy i znajdować właściwe rozwiązania dla różnorodnych potrzeb klientów.

Kogo stać na to, by nie posiadać polisy?

Wyobraźmy sobie rodzinę. Mąż, żona, dwoje dzieci (w wieku 5 i 7 lat). Mieszkanie? Kupione za gotówkę. Brak jakichkolwiek kredytów. Zarobki wysokie. Wolnych, odłożonych środków na koncie wystarczy na 2 lata życia bez pracy obydwojga, a konsekwentne odkładanie kolejnych, nawet drobnych sum co miesiąc jeszcze ją powiększa. Jeżeli zarobki małżonków są podobnej wysokości, to powinni sobie poradzić również w sytuacji utraty pracy przez jedno z nich. W tak komfortowej sytuacji rzadko kto jest. Ale czy na pewno nie ma tu potrzeby zakupu ubezpieczenia? – o tym za chwilę.

Można założyć, że im zgromadzony majątek rodziny jest większy, tym mniejsze jest zapotrzebowanie na ubezpieczenie. Jednak taki scenariusz nie za często znajduje odzwierciedlenie w prawdziwym świecie.

W 2020 r. średnia krajowa wyniosła 5411,45 zł brutto. Warto zauważyć, że oszczędności pozwalające przetrwać ponad rok ma tylko 17 proc. Polaków. 1/3 Polaków nie posiada żadnych oszczędności. Jeśli dojdzie więc do poważnej choroby, czy też wypadku, którego wynikiem będzie śmierć lub np. trwałe inwalidztwo, eliminujące z możliwości wykonywania zawodu, nasza rodzina – pozbawiona finansowego zabezpieczenia – będzie musiała dostosować się do tej nowej i trudnej sytuacji. W zdecydowanej większości przypadków brak zakupionej polisy równa się z finansowym dramatem.

Sprawdź, czy stać Cię, by nie mieć ubezpieczenia:

Obecna sytuacja

Diagnoza

Żyjesz sam/a, masz stabilny dochód, nie masz problemów zdrowotnych ani nikogo innego na utrzymaniu

Tylko pozornie nie ma potrzeby zakupu ubezpieczenia. Co jednak w sytuacji, gdy w skutek zdarzenia losowego utracimy zdolność do pracy?

Żyjesz z partnerem/partnerką, obydwoje macie stabilny dochód

Może wydawać się, że ubezpieczenie nie jest w takiej sytuacji konieczne. Jednak czy jesteście przygotowani na niespodziewane wydatki, jak np. leczenie poważnej choroby, czy niezdolność do pracy jednego z Was?
W przypadku związku partnerskiego i mieszkania we wspólnym domu/mieszkaniu, jako absolutne minimum zabezpieczenia w razie śmierci, należy dodać 20% wartości mieszkania – aby były szybko dostępne środki ze świadczenia ubezpieczeniowego na podatek spadkowy dla osób zaliczanych do trzeciej grupy podatkowej. W przypadkach, gdzie na podstawie testamentu dziedziczą osoby zaliczane do trzeciej grupy podatkowej, kwota ubezpieczenia powinna stanowić minimum na rozliczenie zachowków należnych spadkobiercom ustawowym.

Żyjesz z partnerem/partnerką, ale tylko jedno z Was ma stałe źródło dochodu

W takich okolicznościach zdecydowanie warto zakupić ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy oraz uposażyć partnera/partnerkę na wypadek śmierci. Dobrym punktem wyjścia jest zabezpieczenie drugiej osoby tak, by przez 2 lata nie musiała martwić się o środki do życia.

Żyjesz z partnerem/partnerką i dzieckiem, obydwoje macie stabilne źródła dochodu

Narodziny dziecka zmieniają dotychczasowy styl życia niemal bezpowrotnie. Wzrastają koszty życia. Ubezpieczenie powinno w takiej sytuacji obejmować jednego i drugiego rodzica. W sytuacji gdy zabraknie jednego z nich, obowiązek wychowania i utrzymania rodziny spocznie na drugiej osobie oraz może być do spłaty kredyt hipoteczny, podatki spadkowe, zachowki. Wskazana jest rozmowa ze specjalistą: #ekspertemodżycia. No i warto zabezpieczyć dzieci kompleksową ochroną ubezpieczeniową.

Żyjesz z partnerem/partnerką i dzieckiem, ale tylko jedno z Was dysponuje stałym źródłem dochodu

W takiej sytuacji pracująca osoba powinna mieć polisę. Suma ubezpieczenia w razie trudnej sytuacji, jaką jest śmierć, niezdolność do pracy, czy też poważna choroba, powinna być na tyle wysoka, by wraz z poduszką finansową pozwolić rodzinie żyć godnie do czasu, gdy dzieci zakończą edukację.

 

Zabezpieczenie siebie i rodziny na wszelki wypadek

Ubezpieczenie nie musi wiele kosztować. Podstawowa ochrona jest dostępna już od 50-100 zł miesięcznie, nie będzie więc mocno obciążała budżetu domowego. Natomiast będzie pomocna w trudnych sytuacjach. W zdecydowanej większości tragicznych przypadków (poważnej choroby, niezdolności do pracy, czy też śmierci osoby najbliższej) naszej rodziny nie będzie stać, by utrzymać dotychczasowy standard życia bez posiadanego ubezpieczenia.

Wracając do przywołanej wyżej, przykładowej rodziny. Wyobraźmy sobie, że zarobki tego małżeństwa teraz są znacznie niższe. Załóżmy również, że mieszkają w domu, na który zaciągnęli kredyt hipoteczny. Rata kredytu i bieżące koszty uniemożliwiają gromadzenie jakiejkolwiek poduszki finansowej. W przypadku śmierci małżonka zarabiającego więcej, utrzymanie standardu życia staje się zatem niemożliwe. Sytuacja, w której dochód nie jest równy, jest szczególnie niebezpieczna w kontekście śmierci małżonka wnoszącego więcej środków do domowego budżetu. Ubezpieczenie jest więc potrzebne po to, by zrekompensować brak zarobków, które były większą składową budżetu domowego. Polisa ma pełnić funkcję ochronną, ale chroniącą przed finansowymi kłopotami nie tylko samego ubezpieczonego, a przede wszystkim jego rodzinę.

Sytuacja zawodowa a bezpieczeństwo bliskich

Z kolei ubezpieczenie będzie wyjątkowo istotne, gdy jesteśmy osobą, która swoją pracą dokłada do domowego budżetu najwięcej. Zawodowa sprawność jest kluczowa, bez niej wykonywanie pracy byłoby niemożliwe. W sytuacji, w której nie będziemy mogli zarabiać (niezdolność do pracy, inwalidztwo, poważna choroba, czy długotrwały pobyt w szpitalu), zwłaszcza, jeśli jesteśmy jedynym pracującym członkiem rodziny, zbawienną rolę odegra ubezpieczenie. Dobrze dobrane, na odpowiednią sumę ubezpieczenia pozwoli nie tylko przetrwać, ale będzie gwarancją utrzymania standardu życia sprzed wypadku czy choroby. Pozwoli na rehabilitację, szybszy powrót do zdrowia lub dopasowanie się do nowej rzeczywistości. W szczególnie trudnej sytuacji są osoby samozatrudnione, z najniższą podstawą składki dla ZUS, bo renty dla tych grup są jedne z najniższych w kraju.

Warto rozważyć też ubezpieczenie rentowe z dodatkową emeryturą dożywotnią, albo inny produkt oszczędnościowy lub inwestycyjny. Mamy tutaj mnóstwo możliwości.

Najważniejsze jest to, by ubezpieczenie było dobrze dobrane do potrzeb klienta i jego stylu życia, do potrzeb jego najbliższych, by płacił on dokładnie za to, czego potrzebuje.

Wystarczy niewielka kwota by się ubezpieczyć

Polisa już dawno przestała być luksusem. W dobie zindywidualizowanych ubezpieczeń, możemy wybrać polisę dopasowaną do naszego stylu życia, zasobności portfela i standardu życia. Warto o tym pomyśleć, ponieważ trudno przewidzieć, co wydarzy się w dłuższej perspektywie czasowej. Nie możemy być w 100% pewni, czy za 5 lub 10 lat nie stracimy dobrze płatnej pracy, czy nie dotknie nas poważna choroba lub, czy nie ulegniemy wypadkowi.

Ubezpieczenie nie jest dużym, finansowym zobowiązaniem, ale jest ważnym wsparciem dla całej rodziny, które pozwoli utrzymać finansową równowagę w (nagle mocno zachwianym) budżecie domowym. Nawet przeznaczając na ubezpieczenie niewielką część naszego domowego budżetu, możemy sobie zapewnić:

  • zabezpieczenie finansowe na wypadek śmierci,
  • ochronę finansową w przypadku trwałej niezdolności do pracy,
  • ochronę finansową w następstwie wypadków,
  • rozszerzenie ochrony ubezpieczeniowej w zakresie zdrowia,
  • możliwość włączenia do ochrony najbliższych osób,
  • dodatkową formę oszczędzania lub inwestowania.

Podaruj sobie i najbliższym spokój

Polisa to przejaw troski o rodzinę, który wpisany jest w domowy budżet. Troska o bliskich ściśle łączy się z naszą wyobraźnią, która powinna nam podpowiadać, że w życiu może dojść do różnych nieoczekiwanych zdarzeń przewracających do góry nogami stan obecny. Wypadek, śmierć, choroba determinują nie tylko zmiany w stylu życia rodziny, ale także uszczuplają domowy budżet. Warto o tym pomyśleć zawczasu.

Masz pytania, chcesz dowiedzieć się więcej na temat naszej oferty? Skontaktuj się z nami. #EksperciOdŻycia pomogą we wszelkich kwestiach!

O autorach:

Bożena Trzaska, Dyrektor ds. Rozwoju Produktów Ochronnych. Od ponad 20 lat poszukuje najlepszych rozwiązań produktowych dla klientów i wdraża je, w biznesie nastawiona na budowanie długofalowych relacji biznesowych, optymistka.

Jaroslaw Pytkowski, Dyrektor Działu Pośrednictwa Ubezpieczeniowego. Od ponad 25 lat związany z branżą ubezpieczeń na życie. Jego kariera zaczęła się od pracy jako agent ubezpieczeniowy. Prawdziwy lider doceniany przez współpracowników. W wolnym czasie biega i … stale się szkoli, bo lubi wiedzieć, co w trawie piszczy. 

Bibliografia:

(1)    https://wynagrodzenia.pl/gus/dane-roczne

(2)    https://biznes.wprost.pl/gospodarka/10411920/oszczednosci-polakow-25-proc-nie-ma-odlozonych-zadnych-srodkow.html

(3)    https://krd.pl/Centrum-prasowe/Raporty/2021/BAROMETR-OSZCZEDNOSCI

(4)   https://wug.intracom.com.pl/bhp/statystyki_wypadkow