Podróże, wakacje, zmiana otoczenia, poznawanie kultur, ludzi, nowych kulinarnych doznań. To wszystko kojarzy się nam z przyjemnościami, jakie na nas czekają za granicą. Wymarzone wakacje mają nas odprężyć, zrelaksować, przygotować na kolejne wyzwania, odciąć od codziennych spraw. Nie zapominajmy jednak o tym, że poza granicami kraju może nas spotkać coś nieprzewidzianego.

Możemy zachorować czy ulec wypadkowi. Oczywiście powinniśmy dbać o nasze zdrowie podczas podróży, by minimalizować ryzyko choroby. Jednak nie kuśmy losu i zadbajmy o to, by niepożądane zdarzenia nie popsuły całego wyjazdu. Skorzystajmy z dostępnych rozwiązań i przemyślmy wykupienie dobrego ubezpieczenia, które zagwarantuje nam spokój i bezpieczeństwo bez względu na cel podróży.

Pamiętajmy jednak, że ubezpieczenie ubezpieczeniu nierówne i niektóre polisy nie pokryją wszystkich kosztów związanych z nieszczęśliwymi zdarzeniami podczas wakacji lub ferii.

#1 Kupowanie w ostatniej chwili = niepewne ubezpieczenie

Kiedy planujemy podróż, zdarza się, że nie zaprzątamy sobie głowy ubezpieczeniem odpowiednio wcześnie. Przypominamy sobie o nim w ostatniej chwili i na szybko coś wykupujemy. W takiej sytuacji możemy się mocno rozczarować, jeśli podczas wycieczki zachorujemy albo dojdzie do nieoczekiwanego zdarzenia losowego. Dlaczego?

Po pierwsze, jeśli zdecydujemy się na zakup w dniu wylotu, ten dzień może nie być wliczony w okres ubezpieczenia. Po drugie wybieramy coś w błyskawicznym tempie (nawet jeśli zrobimy to na parę dni przed podróżą). Zabraknie czasu na przemyślenie naszych potrzeb. W takiej sytuacji polisa turystyczna może nie spełnić wszystkich naszych oczekiwań. W pośpiesznie wypełniany formularz może też wkraść się jakaś literówka, co w przypadku losowego zdarzenia i potrzeby skorzystania ze świadczenia będzie od nas wymagało składania wyjaśnień, a to trwa.

#2 Nie wiemy co jest w OWU? Nie wiemy na wypadek czego jesteśmy ubezpieczeni

Dokument OWU może nam dużo powiedzieć. To właśnie tam znajduje się spis zdarzeń i chorób (lista chorób zamieszczonych w dokumencie jest zamknięta), które obejmuje ubezpieczenie. Warto zapoznać się z tą listą, by mieć pewność, jaki jest zakres ochrony. Znając szczegóły, przed podróżą możemy jeszcze wprowadzić zmiany. Powinniśmy też upewnić się, jakie zdarzenia nie są objęte ubezpieczeniem.

Co to daje? Przede wszystkim znajomość zapisów pozwala nam poczuć się pewniej, spokojniej i bezpieczniej. Wiemy, jaki mamy zakres ochrony w razie nieszczęśliwego zdarzenia.

#3 Polisa turystyczna wykupiona za granicą? Obejmuje nas okres karencji

Złą praktyką jest wykupywanie ubezpieczenia turystycznego w ostatniej chwili, ale jeszcze mniej odpowiedzialnym, jest kupowanie jej już w trakcie trwania wycieczki. Dlaczego? Wówczas obejmie nas okres karencji, który może trwać od 2 do 7 dni (czyli nawet cały pobyt na wakacjach).

Wynika to z tego, że firmy ubezpieczeniowe zabezpieczają się w ten sposób przed wyłudzeniami. Czyli eliminują możliwość wykupienia polisy już po nieszczęśliwym zdarzeniu lub zachorowaniu. Podczas trwania karencji nie jesteśmy objęci ubezpieczeniem, to duże ryzyko i lepiej go uniknąć, kupując polisę odpowiednio wcześniej.

#4 Wysokość kosztów leczenia – przecież prywatna opieka medyczna nie może kosztować więcej niż 10 000 EUR

Sytuacje, w których kwota ubezpieczenia nie wystarczyła na leczenie przeważnie dotyczy wycieczek poza Europę. Jednak na Starym Kontynencie także warto przemyśleć wyższą kwotę ubezpieczenia. Nie zapominajmy o tym, że koszty powyżej kwoty, na którą jesteśmy ubezpieczeni, będziemy musieli opłacić z własnej kieszeni.

Jeśli wyjeżdżamy poza Europę, warto gwarantowaną sumę kosztów leczenia dopasować do opłat za usługi medyczne obowiązujące w konkretnym kraju. Te informacje można sprawdzić na stronach MSZ. Pamiętajmy, że np. w USA, Kanadzie czy Meksyku usługi medyczne są niezwykle kosztowne.

#5 Popularne atrakcje nie objęte ubezpieczeniem

Podczas wakacji pozwalamy sobie często na nieco szaleństwa. Decydujemy się np. popływać na popularnym bananie, wykupujemy wycieczkę na safari, wędrujemy po wyższych partiach gór, surfujemy, latamy na paralotniach czy skaczemy ze spadochronem.

Te wszystkie atrakcje przeważnie nie są objęte ubezpieczeniem. Jeśli chcemy, by były, musimy rozszerzyć zakres ubezpieczenia i dołożyć opcje, które chronią nas na wypadek urazów podczas uprawiania sportów ekstremalnych.

#6 Ubezpieczenie turystyczne to nie wszystko

Podczas wyjazdów wakacyjnych dochodzi do zdarzeń losowych, które wymagają leczenia, a nawet rehabilitacji. Podczas przerw zimowych wyjeżdżamy często w góry, by poszusować na stokach lub pochodzić po górach. Może się zdarzyć, że coś sobie złamiemy lub mocno nadwyrężymy.

By być spokojniejszym i pewnym, że w przypadku takiego zdarzenia będziemy mieli zapewniony dostęp do prywatnej opieki medycznej, warto zdecydować się na wykupienie polisy długoterminowej na życie. Taka polisa może zapewniać ochronę na wypadek uszkodzeń ciała, obejmować jednorazową wypłatę odszkodowania, dodatkowe miesięczne świadczenie w rodzaju renty w przypadku inwalidztwa, a także finansować m.in. rehabilitację.

Zapoznaj się opcją „Na Wszelki Wypadek”, która gwarantuje szereg ułatwień jeśli dojdzie do uszczerbku na zdrowiu, także podczas wakacji.

Przed podróżą warto się wysilić i zapoznać się z warunkami ubezpieczenia. Zwłaszcza jeśli podróżujemy z dziećmi. Dokładnie sprawdźmy, na jaką pomoc możemy liczyć w przypadku nieszczęśliwego wypadku. To nie tylko pozwoli nam poczuć się bezpieczniej już podczas wakacji, ale jeszcze przed wyjazdem będziemy mieli wpływ na ostateczną formę ubezpieczenia.

Zamieszczono: 16-01-2019