Wyobraźnia to jeden z tych elementów naszego życia, który często schodzi na drugi plan. Zabiegani, zapracowani, żyjemy z dnia na dzień, pochłonięci codziennymi obowiązkami. Mało myślimy o przyszłości, stąd brak przekonania co do tego, czy ubezpieczenie na życie jest nam potrzebne. Przecież to w niczym niepomagający nam dodatkowy wydatek, który obciąża domowy budżet.

Jednak nie da się też ukryć, że czarne scenariusze rozgrywają się na naszych oczach. Docierają do nas informacje, że ktoś zginął lub stracił możliwość wykonywania zawodu w wyniku wypadku, czy też zachorował na raka. Ryzyko takiego obrotu spraw istnieje i może przytrafić się również nam. Bez polisy da się żyć, ale do momentu, w którym nie dojdzie do nieszczęśliwego wypadku lub choroby. Wówczas może okazać się, że nasze codzienne życie zostanie zupełnie zburzone. Utrzymanie standardu życia sprzed wypadku będzie niemożliwe.

Wszyscy jesteśmy narażeni na nieprzewidziane wypadki

Statystyki pokazują, że wypadki zdarzają się w każdych warunkach. Niezależnie od tego, czy z zamiłowaniem skaczemy ze spadochronem, czy naszym hobby jest prowadzenie własnego ogródka ryzyko wypadku lub choroby zawsze istnieje. Większość z wypadków w pracy czy na drodze nie zdarza się dlatego, że nie uważamy, jedziemy z szaloną prędkością, czy brawurowo korzystamy z wózków widłowych. To często splot wielu nieoczekiwanych, nieprzewidzianych zdarzeń, które mogą dotknąć każdego.

Ubezpieczenie na życie = stabilność finansowa

Stabilność finansową utrzymujemy na co dzień. Zarabiamy i organizujemy sobie domowy budżet. Czy jednak uwzględnia on nieprzewidziane wydatki? Nie takie jak zakup nowej zmywarki czy pralki. Takie koszty nie są stosunkowo duże i jeśli dwie osoby w rodzinie pracują, uda się je prędzej czy później pokryć. Większymi wydatkami są te związane z hospitalizacją czy rehabilitacją po wypadku. Poważna choroba i jej leczenie także będą generować olbrzymie koszty, co w rezultacie może doprowadzić do tzw. dziury w budżecie. Sytuacja, w której zabraknie jednego z członków rodziny może wręcz sprawić, że nie starczy na kredyt i inne zobowiązania finansowe. Poważny wypadek, choroba, śmierć prowadzą do wielkich zmian w życiu, do obniżenia standardu, do tego, że może nie będzie nas stać na spłatę kredytu mieszkaniowego.

Lepiej nie doprowadzać do sytuacji, w której o potrzebie posiadania polisy przekonujemy się wówczas, kiedy my lub ktoś z rodziny ulegnie wypadkowi lub poważnie zachoruje. Skutki odczujemy błyskawicznie. Dzięki ubezpieczeniu na życie nie mamy przynajmniej kłopotu z finansami. Możemy być spokojni nie tylko o środki, które zapewnią nam dostęp do szybkiej rehabilitacji czy hospitalizacji, ale także pieniądze, które pokryją zobowiązania kredytowe.

Polisa ubezpieczeniowa będzie służyć także dzieciom

Nie można też pominąć faktu, że ubezpieczenie na życie jest pewnym zabezpieczeniem dla naszych dzieci. Będąc przezornym i odpowiedzialnym, zdajemy sobie sprawę z tego, że istnieje ryzyko wypadku czy pojawienia się w naszym życiu poważnej choroby. W takich przypadkach mocno zmienia się nasze dotychczasowe życie. Trudniej o środki finansowe, dzięki którym uda się sfinansować dalsze kształcenie dzieci oraz pokrycie codziennych wydatków. Odpowiednio skonfigurowane ubezpieczenie na życie może zapewnić na tyle wysoką wypłatę świadczenia, że z powodzeniem pozwoli zapewnić dzieciom odpowiednie warunki kształcenia.

Mam ubezpieczenie pracownicze i to wystarczy – czy na pewno?

Pracując na pełnym etacie, możemy w wielu przypadkach liczyć na ubezpieczenie grupowe, które zapewnia pracodawca. Jednak pamiętajmy o jednym, rzadko jest ono spersonalizowane i niekoniecznie odpowiada na nasze wszystkie indywidualne potrzeby. W niektórych firmach ochrona ubezpieczeniowa często jest ograniczona do wypadków, które zaistnieją w miejscu pracy lub w drodze do pracy. Oczywiście takie grupowe ubezpieczenie chroni nas przed zdarzeniami dość typowymi, ale nie obejmuje indywidualnych oczekiwań. Dobrą praktyką będzie więc przeprowadzenie profesjonalnej analizy potrzeb, którą pomoże przeprowadzić agent ubezpieczeniowy, dobierając ochronę ubezpieczeniową, która obejmie każdy aspekt życia. Wspólnie z agentem uda się skonfigurować polisę odpowiadającą naszym potrzebom oraz oczekiwaniom. Co więcej, dobry agent nie zaproponuje czegoś, co już nam zapewnia ubezpieczenie grupowe. Zadaniem agenta jest uszczelnienie ochrony, tych obszarów życia, które nie są chronione przez polisę pracowniczą.

Wykupienie ubezpieczenia na życie nie powinno być rozważane pobieżnie, z oceną tylko i wyłącznie bieżącej sytuacji. Jej zakup przemyślmy pod kątem tego, jakie podejmujemy na co dzień ryzyko. Czy jest to przede wszystkim podróż samochodem do pracy, czy też oddajemy się pasji, jaką jest uprawianie sportów ekstremalnych. Skalkulujmy, czy posiadane ubezpieczenie grupowe zapewnia nam odpowiednią ochroną ubezpieczeniową. Polisa na życie ma być kołem ratunkowym w najtrudniejszych chwilach. Ma zapobiec finansowym tarapatom, zapewnić najbliższym stabilność finansową, będąc zabezpieczeniem np. kredytowych zobowiązań. Z polisą możemy też być spokojniejsi o środki na leczenie, rehabilitację czy hospitalizację. Nie powinniśmy więc zakładać z góry, że się nie przyda. Możemy być genetycznie obciążeni poważną chorobą, albo jak już wiemy, możemy też ulec wypadkowi.

Czytaj także: Dlaczego nie warto odkładać na później zakupu ubezpieczenia na życie?